|
Pożegnanie z Mockiem? Decyzją niemieckiego dowództwa miasto Wrocław, wtedy jeszcze Breslau, miało się stać twierdzą. Zamknięci w kleszczach oblężenia mieszkańcy i nie tylko, musieli chcąc czy nie chcąc brać udział w jego obronie. Nikt nie miał złudzeń, że obrona jest tylko aktem rozpaczy, strachem przed posądzeniem o zdradę. Dzień po dniu rosyjskie bombardowania zmuszały do wycofywania się i oddawania po kawałku ginącego miasta Breslau.
Nie wszyscy mieszkańcy i żołnierze byli zajęci obroną i obowiązkiem wobec ojczyzny i Hitlera. Eberhard Mock – znany policjant zwany „ślepym psem sprawiedliwości” ma kolejne śledztwo do przeprowadzenia. W dawnym mieszkaniu rodziny von Mognitz, słynącej z antyfaszystowskich przekonań, zostaje brutalnie zgwałcona i zamordowana 17-letnia dziewczyna. Sposób pozbawienia życia wskazuje na rosyjskich żołnierzy, którzy z reguły palili, grabili i gwałcili nie bacząc na wiek. Jednak Eberhard Mock nie daje się zwieść pozorom. Podejmuje trop i teraz nikt i nic nie jest w stanie odwieść go od dociekania prawdy. Nawet żona Karen, która daremnie błaga go o skorzystanie z okazji i opuszczenie miasta zanim wkroczą Rosjanie.
Eberhard Mock pomimo przeciwności, którymi są nie tylko wybuchające na każdym kroku pociski rosyjskiej artylerii, ale i sami Niemcy, mozolnie prowadzi swoje śledztwo. Nie odpuszcza nawet, gdy, nękany zadawanymi torturami, jest „proszony” o porzucenie dochodzenia. Prawda przede wszystkim.
Szkoda, że to już ostatnia część przygód wrocławskiego detektywa Mocka. Mocka, który pomimo swego zaawansowanego wieku nie traci wigoru ani seksualnej sprawności. Myślę, że autor tej rewelacyjnej serii nie zamilknie. Może Mock nie zmartwychwstanie, ale kto wie czy nie powróci w innym wcieleniu. Czego sobie i Wam wszystkim życzę.
Więcej o książce "Festung Breslau" Zobacz tę pozycję w księgarni Lideria |