|
Proste istnienie Po lekturze "Jadąc do Babadag", sięgnęłam po najnowszą literaturę podróży Stasiuka - "Fado" i chociaż po raz kolejny nie zawiodłam się poziomem warsztatu Pana Andrzeja, to jednakże niektóre fragmenty zdały mi się dziwnie znajome...
I nie wiem, czy tendencja do powtarzania tego, co wcześniej przyniosło nam sukces, wynika z przesadnego przywiązania do owoców własnej pracy, z braku nowych pomysłów, czy też z chęci podtrzymania dobrej koniunktury naszego nazwiska, łączonego już bądź co bądź z określoną formą i treścią. Niemniej należałoby również wskazać plusy książki Stasiuka, które sprawiają, że dobrze jest usiąść wygodnie w fotelu i pozwolić poprowadzić się Autorowi po rubieżach Europy.
Niewątpliwą zaletą zarówno „Fado”, jak i ogólnie twórczości Stasiuka są ukryte w tekście perełki, złote myśli, nad którymi warto zatrzymać się na dłuższą chwilę. Szczególnie godny uwagi wydał mi się następujący fragment: "Komu potrzebne jest Kosowo? Albo Macedonia? Małe, zapomniane kraje, które dla jednych stanowią jedynie kłopot, a dla innych łup. Gdy świat odwróci na chwilę od nich wzrok, po prostu przestaną istnieć, bo dzisiaj istnieje tylko to, co jest dostrzegane przez innych. Istnienie samo w sobie dawno już straciło sens".
Ostatnie słowa mrożą krew w żyłach - istnienie samo w sobie straciło sens, istnieje tylko to, co jest dostrzegane. To po co żyją ludzie przez nikogo nie zauważani, ludzie, którzy z pozoru nic nie robią, a jedynie po prostu żyją - upośledzeni, chorzy, biedni, starzy, samotni? Jaką wartość przedstawia życie tybetańskich mnichów czy zakonnic żyjących w ścisłej klauzurze?
Zgodnie z powyższą teorią takie życie jest nic nie warte, tacy ludzie nie istnieją! Koszmar! - niestety prawdziwy, a nie filmowy. Piekło, które sami sobie stworzyliśmy. Sami siebie zepchnęliśmy w przepaść nieistnienia, bo przecież ilu z nas jest zauważonych, ilu docenionych, ilu nagrodzonych, ilu błyszczy niczym gwiazda w świetle jupiterów...
Czy pomimo braku zauważenia, nagród, pochwał, sukcesów przestaliśmy rzeczywiście istnieć?
Każdy, kto czuje się kochany i kocha, kto cieszy się z kontaktu z drugim człowiekiem, kto pomimo "szarego" życia chce codziennie wstać z łóżka, kto stawia sobie wciąż nowe cele mimo wcześniejszych porażek, kto cieszy się z tego, co robi, chociażby była to błaha rzecz, jest wystarczającym dowodem dla samego siebie, że wbrew wszelkim teoriom naprawdę żyje i bynajmniej nie jest to życie "istniejące inaczej"...
I takie właśnie proste istnienie, które sączy się kropla po kropli w najbardziej zapomnianych zakątkach Europy, podpatruje swoim literackim okiem Stasiuk, zarażając nas miłością do wszystkiego, co proste, mało znane, niedocenione…
Więcej o książce "Fado" Zobacz tę pozycję w księgarni Lideria |