|
Książka, która ma... duszę? Samoloty, samochody, statki, a nawet karabiny i zapory wodne – te mniej lub bardziej współczesne dzieła ludzkiej myśli inżynierskiej mają, według Jeremy’ego Clarksona, znanego brytyjskiego dziennikarza motoryzacyjnego, prowadzącego kultowy już Top Gear, duszę. W swojej kolejnej książce opisuje on maszyny największe, najszybsze, najbardziej wytrzymałe, najpiękniejsze, czyli po prostu najlepsze w swojej klasie, które zapisały się (lub dopiero to zrobią) w historii.
Na początku muszę zmartwić fanów programu Top Gear, „Wiem, że masz duszę” nie jest książką tylko o samochodach, w zasadzie autom poświęconych jest tylko kilkanaście stron tej ponad dwustustronicowej pozycji. A więc o czym właściwie ona jest? Książka ta, podobnie jak poprzednia wydana w Polsce pozycja tego autora pt. „Świat według Clarksona”, to zbiór przemyśleń i różnych anegdot z jego życia. Tym razem Clarkson bierze na warsztat najróżniejsze cudeńka techniki rodem z XIX, XX i XXI wieku. Tak więc znajdziemy tu rozdziały poświęcone m.in. pierwszemu parowemu liniowcowi z kadłubem w całości z metalu – SS Great Britain z 1843 roku, zaporze Hoovera z 1935 roku, promom kosmicznym z epoki zimnej wojny czy też współczesnej Alfie Romeo 166.
Dużym atutem tej książki są, oprócz opinii i przemyśleń Clarksona nt. opisywanych maszyn okraszonych charakterystycznym dla niego poczuciem humoru, również rozbudowany aspekt historyczny ich powstania i funkcjonowania, a także wiele ciekawych danych liczbowych. Możemy dowiedzieć się, np. że roczne utrzymanie jednego tylko lotniskowca kosztuje amerykańskich podatników ok. 500 mln dolarów (a mają ich łącznie 12) albo, że jak dotąd na świecie sprzedano 70 mln karabinów AK47 (popularnie zwanych kałasznikowami). A ciekawostek takich jest cała masa i to w każdym rozdziale. Ponadto książka zawiera kilkadziesiąt zdjęć przestawiających opisywane w niej maszyny, co jest dość ważne, gdyż mało kto widział, np. lokomotywę parową „Latający Szkot” czy też motorówkę Riva.
Jedynym minusem książki, choć w zasadzie trudno nazwać to minusem, jest bardzo subiektywny dobór maszyn dokonany przez Clarksona. Oczywiście nie każdy musi zgadzać się z jego czasami kontrowersyjnymi opiniami, ale z pewnością warto poznać ich argumentację.
„Wiem, że masz duszę” Jeremy’ego Clarksona to pozycja obowiązkowa dla: a) fanów historii techniki, b) ludzi zainteresowanych ciekawostkami ze świata techniki oraz c) oczywiście fanów autora. Jednak książkę tę mogę polecić z czystym sumieniem także wszystkim innym, gdyż można dowiedzieć się z niej wielu ciekawostek, niekoniecznie bardzo przydatnych, ale z całą pewnością interesujących, a ponadto spędzić miło kilka godzin, co chwilę śmiejąc się, np. z bardzo ciekawych porównań, z których słynie Clarkson.
Więcej o książce "Wiem, że masz duszę" Zobacz tę pozycję w księgarni Lideria |