Strona Główna
   Książki
 Recenzje
 Autorzy
 Biografie
 Nowości i zapowiedzi
 E-books
 Felietony
 Konkursy
 Wywiady
   Zarejestruj się
 Dodaj materiał
 Dodaj recenzję
   Redakcja
 Linki
 Współpraca
 Partnerzy
  • Wyszukiwarka

  • Polecamy
    Najlepsze strony o literaturze
  •  Polska, głupcze!

    Autor książki: Tomasz Lis
    Data dodania: 15-11-2006 o 15:53:16

    Kategoria: Inne

    Autor recenzji: Łukasz Michalski
    Ocena recenzenta: 4 / 6

       Kup w świetnej cenie

    Polska, głupcze!

     

    O prawdziwym znaczeniu grubej kreski, o kolesiach z układu, rżnięciu głupa i goleni prawej. Alfabet polityczny Rzeczpospolitej wielu numerów w książce „Polska, głupcze!” Tomasza Lisa.

    „Granice mojego języka stanowią granice mojego świata” – mawiał Wittgenstein. Wniosek z tego taki, iż wszelkie pojmowanie świata odbywa się w języku i od niego zależy interpretacja rzeczywistości. Patrząc na polską politykę nie dziwi fakt, iż w zasadzie Polacy jej nie rozumieją. Różni się ona od polityki niemieckiej, czy brytyjskiej, tak jak izba wytrzeźwień od Izby Lordów. Czego nie rozumieją, tego też nie akceptują i krążą po omacku między prawicą a lewicą spodziewając się Bóg wie czego. Polityka to dla nich inny świat. Ten świat ma swoje prawa i swój język. Najnowsza książka Tomasza Lisa obrazuje tą niezwykłą rzeczywistość przez pryzmat rodzimych pojęć i znaczeń. Okazuje się, że sami politycy nie do końca orientują się w obowiązującym kanonie. Popełniają faux pas, kreują nowe pojęcia, coraz bardziej groteskowe, a opinia publiczna przeciera oczy ze zdumienia. To nie sen – przekonuje Lis. Rozkłada na części alfabet III i IV RP odsłaniając przy tym wiele przekłamań funkcjonujących w polskiej polityce. Prawdziwa geneza i znaczenie grubej kreski Tadeusza Mazowieckiego okazują się zgoła odmienne od tych, które zna opinie publiczna wraz z jej reprezentantami, z lewa, jak i z prawa.

    Lis stara się pisać do każdego obywatela. Motto "Polska, głupcze!", w istocie parafraza hasła wyborczego Billa Clintona – "Gospodarka, głupcze!", ma trafiać do szerokiego grona czytelników. Trudno jednak autorowi odejść od wysublimowanego języka, którym posługuje się na codzień. W efekcie rysuje się pewna niekonsekwencja, gdyż z jednej strony mamy układ, bulteriera, ratlerka i burą sukę, a z drugiej polityczną aberrację i degrengoladę – słowa z wyższej półki charakterystyczne dla inteligentnego i krytycznego stylu Lisa. W gąszczu słów ulatuje gdzieś clou, który, jak mniemam, stanowi obraz farsy i żałosnego charakteru życia publicznego.

    Autor odstąpił od roli mentora polskiego życia publicznego, którą prezentował z powodzeniem w książce „Co z tą Polską?” i po części w „Nie tylko fakty”. Nie da się ukryć, że wizja Polski wg Tomasza Lisa trąci już nieco myszką, a szczytowy moment swojej kariery Lis ma już za sobą. Zawsze ceniłem Lisa za profesjonalizm, przenikliwy umysł i patriotyczną postawę. Swoimi spostrzeżeniami potrafił natchnąć najbardziej zrezygnowanych, odświeżyć ich polskość i narodową dumę. Tym bardziej trudno mi zrozumieć przyjęcie przez Lisa roli dla siebie zupełnie odmiennej. Być może znalazł się pod wpływem politycznej aberracji i sejmowej degrengolady, którą bezceremonialnie obnaża na kartach książki szydząc z irracjonalności i nieustannego dążenia rządzących do racjonalnego wyjaśniania oczywistych bzdur.

    Biorąc do ręki książkę „Polska, głupcze!” liczyłem na coś więcej. Z niecierpliwością oczekiwałem charakterystycznej dla Lisa błyskotliwości, którą urzekał w swoich poprzednich książkach. Poszukiwałem polotu i ciekawych wywodów. W zamian znalazłem ostry styl, który przybiera wymiar siekiery w rękach intelektualisty. Ani mu z nią do twarzy, ani posługiwać się nią do końca potrafi. Wydawca postawił na markę i ona zagwarantuje mu godziwe zyski. Warto jednak czasami docenić klienta i zadbać o produkt. Ten jest kiepski.

    Więcej o książce "Polska, głupcze!"


    Zobacz tę pozycję w księgarni Lideria

     

    K  O  M  E  N  T  A  R  Z  E    (ilość: 2)

    dodał: Mendieta

    data: 12-12-2006

    treść: "Warto jednak czasami docenić klienta i zadbać o produkt. Ten jest kiepski."

    Dlaczego więc ocena książki 4/6? Na jej podstawie można powiedzieć, że produkt jest dobry.

     

    dodał: NR

    data: 27-11-2006

    treść: Kolejne "dzieło" dla tępego lewackiego bydła(żałosne wypociny pseudointeligenta)

     
    Dodaj swój komentarz
  • Menu podręczne
  • Wersja do druku
    Powiadom znajomego
  • Nowa recenzja
  • Dom Augusty
    Dom Augusty
    Majgull Axelsson
  • Polecamy
  • Księgarnia
  • Jak ryba w wodzie. Wspomnienia
    Mario Vargas Llosa
    Jak ryba w wodzie. Wspomnienia
    49,90 zł 42,40 zł
    KUP TERAZ!
  • Logowanie
  • Login: 
    Hasło: 
    Zarejestruj się
     
    Wszelkie prawa zastrzeżone. Internetowe Imperium Książki © 2002 - 2010
    Serwis monitorowany przez: statystyki www stat.pl ^^^
    teatr warszawa