|
Dziewięć W 2003 roku, z niewątpliwym pożytkiem dla czytelników, ukazało się drugie wydanie powieści "Dziewięć" Andrzeja Stasiuka, jednego z najciekawszych pisarzy jakich wydała nadwiślańska ziemia. Proza Andrzeja Stasiuka w dużej mierze oparta jest na zmysłach. Również "Dziewięć" zawiera wiele opisów wrażeń wzrokowych, węchowych, smakowych. Jak wspomniał sam autor, jego "pisanie jest trochę zwierzęce" ["Rzecz o książkach" nr 5(54)].
Powieść "Dziewięć" to historia mało dynamiczna, powolna i senna, co nie znaczy że monotonna i nudna. Pozornie opowieść z pogranicza kryminału, w rzeczywistości jest pejzażem miejskiego grzęzawiska, którego szarość i beznadziejność wlewa się w bohaterów stając się ich integralną częścią. To miasto, a raczej jego klimat i istota pojmowana jako miejsce przecinania się ludzkich obecności wydaje się być głównym bohaterem tej powieści. Fabuła często jest przetykana impresjami z życia miasta. Narrator śledzi pojawiające się przypadkowo na scenie postaci, by zarysowawszy w kilku zdaniach ich stan ducha i najbliższą przyszłość, porzuca je na rzecz innych - równie przypadkowych.
Jednak fabuła rozgrywa się wokół dwóch równoległych wątków. W pierwszym, Paweł szuka pomocy finansowej, która ma go uchronić przed wierzycielami. Jest biznesmenem, a raczej "prywaciarzem" - takie sformułowanie jest bardziej odpowiednie dla nastroju powieści. Pracując od najmłodszych lat dorobił się własnego sklepu; jednak nieoczekiwane kłopoty w interesach wypłaszają go z mieszkania, które odwiedzają nerwowi wierzyciele. W towarzystwie Jacka - błąkając się po mieście - szuka pomocy, możliwości szybkiej i sporej pożyczki.
Drugi wątek to portret psychologiczny Bolka, który dzięki bezprawnej aktywności zbudował swój świat za fundamencie dwóch mieszkań połączonych w jedno, towarzystwie agresywnego rottweilera i dziewczyny, którą - gdy wychodzi na akcję - zamyka w domu. Bolek wraz ze swoim pomagierem o wiele mówiącej ksywie Paker, w przerwach pomiędzy akcjami oddają się sentymentalnym podróżom w świat podwórkowego dzieciństwa, niezbyt może szczęśliwego, ale jedynego jakie pamiętają - ich własnego.
Pomimo dość ekstremalnych zdarzeń (odwiedziny gangsterów, ucieczka po dachach) całość spowija mgła niemocy, bohaterowie nie miotają się w swoim życiu, ale tkwią w malignie, w stanie półprzytomnej akceptacji świata takiego, jakim jest dla nich.
Całość Andrzej Stasiuk przedstawia z właściwą dla siebie wspomnianą już zwierzęcą wrażliwością, czułą na świat zapachów, dotyku. Robi to tak skutecznie, że czasami niemal słychać szum krwi płynącej w tętnicach biegnącego Pawła...
Tym, którzy nie czytali jeszcze powieści „Dziewięć” gorąco ją polecam. A jeśli jest jeszcze ktoś, dla kogo proza Stasiuka jest nieznanym lądem... niedobrze, naprawdę niedobrze. Choć z drugiej strony, miło jest mieć przed sobą tak wartościowe odkrycie.
Więcej o książce "Dziewięć" Zobacz tę pozycję w księgarni Lideria |