Strona Główna
   Książki
 Recenzje
 Autorzy
 Biografie
 Nowości i zapowiedzi
 E-books
 Felietony
 Konkursy
 Wywiady
   Zarejestruj się
 Dodaj materiał
 Dodaj recenzję
   Redakcja
 Linki
 Współpraca
 Partnerzy
  • Wyszukiwarka

  • Polecamy
    Najlepsze strony o literaturze
  •  Achaja [tom 2]

    Autor książki: Andrzej Ziemiański
    Data dodania: 13-03-2004 o 14:08:50

    Kategoria: Fantasy/SF

    Autor recenzji: Krzysztof Urbański
    Ocena recenzenta: 4 / 6

       Kup w świetnej cenie

    Achaja [tom 2]

    Achaja [tom 2] 

    Drugi tom Achai trafił w moje ręce tydzień po publikacji. Przeczytałem niemal natychmiast. Jakie wrażenia? Muszę szczerze przyznać, że mieszane. Nie jest to to, czego się spodziewałem. Przez rok wyczekiwałem drugiej części, która miała mnie powalić na kolana i sławić wielkość kunsztu pisarskiego Andrzeja Ziemiańskiego. Niestety tak się nie stało...

    Pierwsza część pomimo wielu błędów: interpunkcyjnych, stylistycznych, a nawet rzeczowych, była świetna. Wniosła do rodzimej fantastyki coś nowego, powiew świeżości (chociaż posługuje się starymi i znanymi wszystkim schematami - istny paradoks ;-) ) w postaci wartkiej akcji oddziaływującej na czytelników niemal hipnotycznie. Pomimo wad, o których pisał w swojej recenzji Jacek Dukaj (prostacki język, fabuła rozpięta od jednej jatki do drugiej) to czytelnicy przyjęli „Achaję” świetnie. Wiernie czekali na drugi, wieńczący historię tom, mający się początkowo ukazać już w lutym 2003. Przyszło nam czekać do grudnia, gdyż Ziemiański pokusił się o rozciągniecie swojej historii do trzech tomów. I tu pojawia się pierwszy większy problem. Drugi tom „Achai” jest przegadany! Brak tej szczerości względem odbiorców. Niepotrzebnie znalazło się tu wiele stron. Czyta się je nawet ciekawie, ale jeśli czytelnik odczuwa, iż coś się niepotrzebnie przeciąga, to już jest źle. Przypominam o zasadzie komercji: nie opłaca się na dłuższą metę...

    Kolejnym minusem jest wysuniecie wątku Achai na główny tor i tylko szczątkowe przypomnienie przygód Zaana, Siriusa, Mereditha i całego dworu królewskiego. Rozumiem, iż Ziemiański już wcześniej zakładał wagę losów Achai i chciał, aby był to wątek przewodni (sam tytuł na to wskazuje), lecz tym sposobem zmienił strukturę swego dzieła na gorsze. Może planuje cztery tomy? :-) To oczywiście żart, ale ja, np. naprawdę odczułem brak przygód Zaana i Siriusa. Ich niewyszukany (teksty, które wygłaszają postaci znane są wielu Polakom z wojska) humor bardzo przypadł mi do gustu i umilał czytanie. Wszelkie machinacje zaanowskie to także ciekawa sprawa. Tutaj jest jej za mało.

    W jednym z wywiadów Autor powiedział, iż akcja pierwszego tomu powieści nie rozgrywa się na naszej planecie, mamy odseparować to co w niej widzimy i dać się ponieść fantazji. Nie zwracać uwagi na czas, gdyż jest on nieistotny. Tak tez było. W drugiej części odnajdujemy wskazania czasowe i zdania budowane w podobnym typie; było to XXX lat przed wynalezieniem XXX. Ziemiański umieszcza jakby to już w pewnych granicach, w środowisku charakterystycznym dla Ziemi. To także przemawia za faktem o nowej koncepcji wyglądu dzieła, wykształconej po sukcesie pierwszej części. Czyżby autor zapomniał co deklarował kilka miesięcy wcześniej?

    Recenzja jest krótka, ponieważ skupiłem się na minusach, chcąc przedstawić tą zachwalaną wszędzie powieść z innej strony. O tym, że się sprzeda i, że ludzie pójdą do księgarni po trzeci tom (sam tak zrobię) wiemy wszyscy, gdyż mimo wad, jest to dobra rozrywka. Ale czy nie powinna być wyśmienita, czy nie powinna wnieść czegoś nowego, aniżeli „seks and przemoc”, by cieszyć się tak wielkim uznaniem?

    Dla wyjaśnienia wszystkim niewiedzącym: do kocówy używa się koca, aby nie było wyraźnych śladów uderzeń. Natomiast u nowych rekrutek po kocówie pojawiły się siniaki na twarzy i podbite oczy, a do tego, nie użyto tam koca.

    Więcej o książce "Achaja [tom 2]"


    Zobacz tę pozycję w księgarni Lideria

     

    K  O  M  E  N  T  A  R  Z  E    (ilość: 2)

    dodał: czytelniczka

    data: 26-06-2004

    treść: Hmm...Autor recenzji ma niewatpliwą rację w wielu kwestiach, aczkolwiek nie we wszystkich. O drugim tomie Achaji mozna powiedziec wiele, ale w żadnym wypadku, że jest nudna. Mi rowniez zabrakło opisow losow innych bohaterow, jednak coraz misterniej rozbudowywany watek Achaji osuszyl mi łzy. Nie mogłam również narzakać na brak nowych, barwnych bohaterów. CHodzi mi tu szczególnie o Biafrę - postać genialną, skomplikowaną i bijącą urokiem. Może jednak warto dać się ponieść tej książce, jak to autor recenzji dobrze ujął- zahipnotyzowac i mniej uwagi poświęcać błędom.

     

    dodał: P_R_E_(-S|S-)_T

    data: 20-03-2004

    treść: A ja jednak sądzę, że drugi tom w niczym nie odbiega od 1. No, może trochę. Ale popatrzmy na LotR. 1 tom był spoko. Czytałem go jednym tchem, z ciekawością i dużym zainteresowanie. Drugi był do *u*y, tak rozciągnięty i poprzedłużany, że nie dał się go czytać. No, może tylko bitwa. Za to 3 był majstersztykiem. Cud miód i orzeszki. I ja właśnie wierzę, że jak ukże się 3 tom Achaji, to zatrzęsie całym światkiem polskiej fantasy, czy SF. Liczę na to. A tak swoją drogą, to ciekawe, jak będzie wyglądać okładka. (Achaja w czołgu???).

     
    Dodaj swój komentarz
  • Menu podręczne
  • Wersja do druku
    Powiadom znajomego
  • Nowa recenzja
  • Lituma w Andach
    Lituma w Andach
    Mario Vargas Llosa
  • Polecamy
  • Księgarnia
  • Świat według Clarksona 3. Na litość boską!
    Jeremy Clarkson
    Świat według Clarksona 3. Na litość boską!
    35 zł 32,20 zł
    KUP TERAZ!
  • Logowanie
  • Login: 
    Hasło: 
    Zarejestruj się
     
    Wszelkie prawa zastrzeżone. Internetowe Imperium Książki © 2002 - 2010
    Serwis monitorowany przez: statystyki www stat.pl ^^^
    teatr warszawa