Strona Główna
   Książki
 Recenzje
 Autorzy
 Biografie
 Nowości i zapowiedzi
 E-books
 Felietony
 Konkursy
 Wywiady
   Zarejestruj się
 Dodaj materiał
   Redakcja
 Linki
 Współpraca
 Partnerzy
  • Wyszukiwarka

  • Polecamy
    Najlepsze strony o literaturze
  • Pomylona rzeczywistość

    Kim jesteś? Porządnym człowiekiem? Dobrym i uczciwym obywatelem? Nic bardziej mylnego! Tak naprawdę jesteś nikim! Nie ma dla Ciebie przyszłości.
    Paradoks współczesnej patologii rządzi światem...

    Chwila refleksji. Czas. Moment zastanowienia nad samym sobą, nad otaczającym nas światem. Odrobina skupienia i obiektywnej analizy odległej przeszłości i teraźniejszości. W takim momencie nawet najbardziej opanowany człowiek może zgłupieć, bo wnioski, do których dochodzi przekraczają granice racjonalnego rozumowania. To, co się dzieje na naszych oczach, to, czego nie widzimy lub podświadomie nie chcemy zauważyć wybiega poza bariery naszej wyobraźni. We współczesnej epoce błyskawicznego postępu technicznego, komputerów, Internetu i innych gadżetów ludziom totalnie pomieszało się w głowach. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości zapanowała moda, moda na bycie niegrzecznym oraz nieodłącznie związany z nią paradoks:
    Jesteś zły – jesteś dobry, jesteś super, jesteś cool, jesteś spoko koleś. Nikt Ci nie podskoczy i każdy będzie Cię szanował.
    A kto nie chce być szanowany?
    Jesteś dobry – jesteś zły, jesteś cienias, jesteś frajer i każdy wykorzysta Twoją dobroduszność i uczciwość, aby Ci dokopać.
    A kto chciałby być rolowany?
    Kto jest odpowiedzialny za to? Kto do tego doprowadził? My sami. Najmłodsi kształtują swoją osobowość na moralnych zgliszczach, które w pełni akceptujemy. Idole nastolatków i nastolatek, młodzieńcze autorytety propagują niegrzeczność. Gwiazdy z pierwszych stron gazet, z żelaznych dziewic, niewinnych nastolatek kochających śpiew zmieniły się w rozbestwione, prowokujące kocice. Aż chce się mruknąć. Jednak nie one są temu winne. Winni jesteśmy my, którzy pożądamy owego zachowania. Takimi wartościami karmią się dziś umysły naszych najmłodszych. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Ciesząca się dużą popularnością w ostatnim czasie panna M.B., uczestniczka BAR-u w krótkim wywiadzie udzielonym dla pisma CKM stanowczo podkreśla;
    "Ja jestem zdecydowanie niegrzeczną dziewczynką..."
    Nie ma się, co dziwić młokosom spod bloku, skoro ich ulubieńcy wytyczają im drogę do sukcesu. Jeśli jesteś niegrzeczny to jesteś cool. Jeśli posiadasz ludzkie hamulce, jesteś niewinny, to coś tu nie gra. Jesteś mięczak albo łżesz jak pies.
    Dużą odpowiedzialność ponoszą za to media, które zgodnie z naszymi wymaganiami pokazują to, czego szukamy.
    Kiedyś byłeś spoko? Dzisiaj jesteś frajer!
    Obecnie widok na ulicy zasmarglanego dwunastolatka z papierosem w ustach nikogo już nie zaskoczy. O jego poszanowaniu języka ojczystego lepiej nie wspominać, bo włos się jeży. Powiedzenie na ulicy do przechodnia „masz ćmika?” zupełnie wychodzi z użycia. Teraz obowiązkiem spoko kolesia jest zagadanie: „masz coś kasy?” „nie masz?” „a chcesz w ryj?”
    Jeśli mieszkasz w dużym mieście to wypada dodać: „a skąd jesteś k..wa?” Prawda jest przykra. Popularna fajka już nie jest czymś niedobrym, nawet w ustach dziecka. Palisz papierosy – i co z tego! W modzie jest teraz ganja, kana, dropsy, grass, ziele, mary jane, feta, tabsy, majka, baka i jakkolwiek to nazwać. Zamiast zwykłego zapalić lepiej jest zajarać, spizgać się, być na tripie, dać po kablach lub po prostu się zbakać. Przecież lufki i pacierza się nie odmawia. Palcie ziele przyjaciele! Niech każdy zapamięta to równanie; wór + lufka = bakanie.
    Spójrzmy, do czego może doprowadzić nieskończona ludzka głupota. Einstein miał, co do tego absolutną rację. Zamiast trzeźwości liczy się śmiechawa, halucynacje, drżące ręce i nieokiełznany popęd seksualny. Skutki tego wszystkiego widzimy w relacjach wieczornych wiadomości. Rozboje, pobicia, gwałty i morderstwa z premedytacją popełniane przez młodocianych. Czy to faktycznie jest takie cool? Przecież znakomicie jest tak dla rozrywki spuścić manto pierwszemu lepszemu. Z jakiego powodu? Zawsze się jakiś znajdzie. A to fryzura nie taka, a to uśmiech za wąski, okulary na nosie lub źle założona skarpetka. Pierwszorzędna okazja dla wyładowania agresji.
    Być cool, to wcale nie łatwa sprawa.
    Podstawą do bycia spoko, dobrym gościem jest siła. Siła intelektu ma zastosowanie jedynie, aby wiedzieć gdzie najlepiej przywalić by zadać maksimum bólu. Bycie kolesiem na topie nie jest jednak takie proste. Trzeba najpierw zadbać o swój wizerunek. Należy spędzić trochę czasu w siłowni, uprzednio naszpikować się koksem, anabolami (tak dla oszczędności czasu) no i wpierdolić komuś ważnemu. Po kilku wygranych bójkach, kilogramach pochłoniętych sterydów i zamówionej sztucznej szczęce jest się kimś. Jedyny aspekt na plus to szczypta sztuki w posturze, którą można przyrównać do renesansowej szafy. Po prostu patologia!!! Normalnie zbudowany człowiek nie ma racji bytu. Jeśli nie weźmiesz setki na klatę to sorry stary, ale jesteś najzwyklejszym mięczakiem i to Ciebie spotka zaszczyt służenia za worek treningowy początkującym koksiarzom. Sytuacja stała się na tyle poważna, że przeciętni ludzie, zwłaszcza starsi wieczorami nie wychodzą z domu. Boją się o swoje życie i mienie. Przy olbrzymim bezrobociu lepiej jest przecież komuś ukraść niż uczciwie zarobić. Aby być kimś trzeba mieć forsę. Pieniążki na koks, panienki i oczywiście na sztuczną szczękę. Uczciwość, tak bardzo pożądana jest w rzeczywistości zwykłym łgarstwem. Nie posmarujesz, to nie pojedziesz. Każdy bierze. Taka jest moda. Moda na bycie niegrzecznym. Tylko wtedy znajdziemy posłuch i uznanie. Szanuje się jednostki silne, przy forsie, najlepiej w czarnym Mercu lub BMW. Nieważne, jakim cudem klient się tego dorobił. Być może okradł naszego dziadka, ale to i tak nie jest istotne.
    Analizując współczesny świat zastanawia fakt, co jeszcze może być cool?
    Tak bardzo cenimy sobie dbałość o dobre wychowanie młodzieży, że nawet wywieszamy w sklepach informacje; „Nieletnim alkoholu nie sprzedajemy”. Ale co tam! Jak można małemu krasnalowi odmówić głupiego jabola za 3,50? Przecież nic w tym złego. Czyż nie? Niech się malec cieszy życiem, bo nasze jest do dupy.
    Tylko skończone mamuty nie piją!
    Dyskoteki bez kasty piwa i flaszki to dolina. Aby dobrze się bawić należy się sowicie napierdolić i oczywiście przyćpać. Wtedy jest zabawa. Nawet jak dostanie się w zęby to i tak nic nie boli. Jest zajebiście!! Jest dobrze!!
    Młodzież przestrzegająca zasad poszanowania godności łatwo staje się ofiarą. Unikanie bójek, ćpania i chlania w trupa jest oznaką słabości, a słabość nie jest w modzie. Przydupasów się tępi. A kto chciałby być ofiarą? Chęć uniknięcia wszelkich nieprzyjemności niejednokrotnie spycha nas do roli napastników. To zataczanie błędnego koła, ale kto w obliczu własnego niebezpieczeństwa myśli logicznie?


    Dlaczego nie można być grzecznym?
    Bacznie obserwując codzienność można dostrzec, że problem jak każdy inny ma gdzieś swoje korzenie, które nie biorą się z niczego. Żądza posiadania i coraz powszechniejsza zazdrość zaszczepia się od najmłodszych lat. Już nawet w zarodku wychowawczym, jakimi są szkoła podstawowa i gimnazjum problem sięga apogeum. Co się dzieje, kiedy jedno z dzieci jest bardziej inteligentne, spokojne, dobrze się uczy i nie stwarza problemów? Niestety, już za rogiem szkoły czai się grupka wypierdków, która nie mając nic innego do roboty musi znaleźć kogoś do odrobienia za nich lekcji, oddania pieniędzy na podwieczorek lub po prostu kogoś do treningu bokserskiego. Dlaczego dziecko porządne jest nieakceptowane, bite i gnębione przez innych? Gdzie się podziała koleżeńska pomoc? Dziś każdy patrzy, jak drugiemu podłożyć przysłowiową świnię. Tylko ludzie bezwzględni, bez zasad i skrupułów przetrwają i zdobędą uznanie. Tacy będą postrzegani jako porządni obywatele, ludzie, z których będą brały przykład przyszłe pokolenia.
    Nowa moda. Nowe czasy. Przyszłość będzie spoko.
    Nie ulega wątpliwości, iż żyjemy w zapaści moralnej, w którą sami się wpakowaliśmy i którą uwielbiamy. Wszyscy za to odpowiadamy. Jednak, jaka czeka nas przyszłość? Co się stanie, kiedy popularne dziś ćpanie, koks i popijawy przestaną być modne? Kiedyś to wszystko przestanie być cool. Czy nadejdzie nowa era? Czy paradoks współczesnej patologii zmieni po raz kolejny swoje oblicze? Czy to, co dziś jest super i ekstra stanie się za dwadzieścia lat porządkiem dziennym? Co się stanie z miłością, z wrażliwością, solidarnością społeczną? Co się stanie z ludzkością?
    Wszystkie te pytania pozostawiam bez odpowiedzi. Nie dlatego, że są one trudne lub trywialne, lecz odpowiedź wymagałaby olbrzymiej siły, porządnego haja i więcej niż dwóch promili we krwi.




     
    Dodał: Łukasz Michalski
     
    Ocena internautów: 4.90 / 6     Głosów: 18
     
     

    K  O  M  E  N  T  A  R  Z  E    (ilość: 16)

    dodał: A

    data: 08-08-2006

    treść: PRAWDA!!!!

     

    dodał: baRt

    data: 22-03-2005

    treść: hmm. jak dla mnie troche za bardzo sprowadziles sie do skrajnosci, ostre słowa sa, które otrząsają z lekka, ale wyczytuje w niektorych slowach przesade w duzym stopniu.

     
    Zobacz więcej komentarzy   |   Dodaj swój komentarz
  • Menu podręczne
  • Drukuj
    Powiadom znajomego
  • Oceń ten felieton

  • Nowa recenzja
  • Dom Augusty
    Dom Augusty
    Majgull Axelsson
  • Polecamy
  • Księgarnia
  • Listy
    John Ronald Ruel Tolkien
    Listy
    56 zł 50,40 zł
    KUP TERAZ!
  • Logowanie
  • Login: 
    Hasło: 
    Zarejestruj się
     
    Wszelkie prawa zastrzeżone. Internetowe Imperium Książki © 2002 - 2010
    Serwis monitorowany przez: statystyki www stat.pl ^^^
    teatr warszawa