|
Erwin Axer urodził się w 1917 roku w Wiedniu. Dzieciństwo i młodość spędził we Lwowie.
Jest absolwentem Wydziału Sztuki Reżyserskiej Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej (1939). Debiutował jednoaktówką Eugene'a O'Neilla „Księżyc nad Karbami” na scenie Teatru Narodowego. Przed wojną przygotował jeszcze na tej scenie operę „Nędza uszczęśliwiona” Macieja Kamieńskiego (1938) i „Zwiastowanie” Paula Claudela (1938) oraz w marcu 1939 roku „Pannę Julę” Augusta Strindberga. Przez pierwsze dwa lata wojny pracował jako reżyser i aktor w Polskim Teatrze Dramatycznym we Lwowie. Tam też wyreżyserował w 1941 roku „Pannę Maliczewską” Gabrieli Zapolskiej i grał epizodyczne role. Pod koniec 1942 roku, po aresztowaniu ojca - znanego adwokata, wyjechał do Warszawy. Wziął udział w powstaniu warszawskim, po czym, jako jeniec wojenny, przebywał w stalagu. Wywieziony stamtąd w góry Harzu pracował w kamieniołomach. Po powrocie do kraju został (wraz z Michałem Meliną) w 1946 roku kierownikiem Teatru Kameralnego Domu Żołnierza w Łodzi, który po przeniesieniu do Warszawy w 1949 przemianowano na Teatr Współczesny. Kierował tą sceną do roku 1981. W latach 1954-57 był dyrektorem połączonych scen Teatru Współczesnego i Narodowego.
Twórczość Erwina Axera, jednego z najwybitniejszych uczniów wielkiego inscenizatora Leona Schillera, "określa się często jako bunt wobec Mistrza" (Marta Fik, "Trzydzieści pięć sezonów", WAiF 1981). Bunt ten jednak nie miał charakteru ideologicznego, ani politycznego. Uczeń przeciwstawiał się głęboko tkwiącej w romantyzmie, a tak bliskiej Schillerowi, widowiskowej wizji teatru monumentalnego. Axer wystawiał przede wszystkim współczesną dramaturgię zachodnioeuropejską i amerykańską (m.in. Major Barbara” Georga B. Shawa,1947; „Szklana Menażeria” Tennessee Williamsa, 1947; „Ladacznica” z zasadami” - pierwsza powojenna realizacja sztuki Jeana-Paula Sartre'a i „Joanna z Lotaryngii” Maxwella Andersona,1948). "Jego łódzkie spektakle wiele zawdzięczały estetyce kina włoskiego neorealizmu". (Rafał Węgrzyniak, "Reżyseria, inscenizacja" w: "Encyklopedia kultury polskiej XX wieku", tom "Teatr. Widowisko", pod redakcją Marty Fik, Instytut Kultury Warszawa 2000).
Po 1949 roku, w okresie obowiązującego w Polsce socrealizmu, Axer reżyserował głównie polskie sztuki o wydźwięku propagandowym – „Niemców” Leona Kruczkowskiego - 1949, „Zwykłą sprawę” Adama Tarna - 1950, „Domek z kart” Emila Zegadłowicza - 1953. Pytany po latach o granice kompromisu z władzą w tamtych czasach mówił: "W latach 1949-53, potocznie nazywanych 'stalinowskimi', trudno mówić o kompromisie. Ministerstwo Kultury co roku wyznaczało kilkaset sztuk do wyboru, klasycznych i współczesnych. Wybieraliśmy to, czego naszym zdaniem nie trzeba się było wstydzić, zważywszy okoliczności. Inicjatywa była jak widać ograniczona, choć publiczność pozbawiona innych rozrywek dopisywała. Koncentrowaliśmy się na zagadnieniach warsztatowych. Wychowywaliśmy zespół, a ja powoli zdobywałem zawód." ("Przeszłość i przyszłość", "Życie", 18-19 stycznia 1997).
Po okresie socrealizmu mógł powrócić do swoich zainteresowań literaturą współczesną. W czasie fuzji z Teatrem Narodowym reżyserował wyłącznie w gmachu przy placu Teatralnym. Prapremiera „Ostrego dyżuru” Jerzego Lutowskiego (1955), "określanego mianem politycznego (...) na stałe zrosła się z pojęciem tak zwanej 'odwilży' " (Marta Fik, "Trzydzieści pięć sezonów", WAiF 1981) - czasu rozliczeń z "błędami i wypaczeniami" komunizmu, który nastąpił po śmierci Stalina.
Ważną realizacją tego okresu była premiera „Kordiana” Juliusza Słowackiego (1956) - jedynego utworu z "monumentalnego" kanonu romantycznego wyreżyserowanego przez Axera w niemal nieokrojonej wersji. Przedstawienie polemiczne wobec tradycji inscenizacyjnej "było ascetyczne i stało na granicach rapsodyzmu". (Zygmunt Greń, "Powrót Kordiana", "Życie Literackie" nr 21/1956). "Nowoczesność przedstawienia 'Kordiana' nie jest jakąś nowoczesnością programową, eksperymentalną, czy ekstrawagancką. Po prostu indywidualność reżyserska Axera, której niejeden dowód oglądaliśmy w ciągu ostatnich lat, zdobyte przez niego i przyswojone doświadczenia artystyczne przystają do tego zespołu cech, które zwykliśmy określać pojęciem nowoczesności w teatrze." (August Grodzicki, "Kordian nowoczesny i aktualny", "Życie Warszawy", 29-30 marca 1956)
W Teatrze Narodowym zrealizował także prapremierową inscenizację „Much” Jeana-Paula Sartre'a (1957).
„Nasze miasto” Thorntona Wildera (1957) było powrotem na scenę Teatru Współczesnego.
Inną głośną realizacją tego okresu była prapremiera „Biedermanna i podpalaczy” Maxa Frischa (1959).Teatr Współczesny, w którym w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych reżyserowali między innymi: Jerzy Kreczmar, Aleksander Bardini, Andrzej Łapicki, pełnił rolę "okna na świat", prezentując to, co najciekawsze z nowej dramaturgii europejskiej i amerykańskiej. Odbierany był jako teatr intelektualny, prowadzący dialog z inteligencką publicznością. Silna artystyczna pozycja teatru była dla władz PRL dowodem liberalizmu socjalistycznej władzy. Każda premiera na Mokotowskiej była wydarzeniem. Jedną z głośniejszych inscenizacji była „Kariera Arturo UI” Bertolta Brechta (1962) z Tadeuszem Łomnickim w roli głównej - przedstawienie, w którym spod groteski wyzierało "serio".
Wielkim sukcesem Axera reżysera i dyrektora było słynne, owiane dzisiaj legendą, przedstawienie „Tanga” Sławomira Mrożka (1965). " „Tango” zrywało ze sceniczną tradycją wystawiania Mrożka w konwencji groteski, z bohaterami-marionetkami, których działaniami miał kierować 'czysty absurd'. Bliskie żądaniom reżyserskim samego autora wystawione zostało „Tango” jako dramat niemal realistyczny. (...) Działania aktorów (...) otrzymały pewne motywy psychologiczne, jednak w porównaniu z innymi pracami Axera, ledwo tu zarysowane, mające być środkiem wyrazu nie celem. Dzięki temu udało się zachować całą wieloznaczność dramatu, łącznie z tym, co jest w nim serio". (Marta Fik, "Trzydzieści pięć sezonów", WAiF 1981)
Od tej pory Axer „chętnie reżyseruje Mrożka, odnajdując w jego sztukach charakterystyczną dla siebie postawę intelektualną, sceptyczną i konsekwentną wobec absurdów historii i nowoczesnej kultury". (Rafał Węgrzyniak, "Reżyseria, inscenizacja" w: "Encyklopedia kultury polskiej XX wieku", tom "Teatr. Widowisko", pod redakcją Marty Fik, Instytut Kultury Warszawa 2000).
"Erwin Axer preferował reżyserię ukrytą, podporządkowaną idei i poetyce dramatu, skupioną na pracy z aktorem - pisze Rafał Węgrzyniak. Axer jest w dziejach powojennych naszej sceny jedynym reżyserem, który nie tylko pozostał przez lat blisko trzydzieści wierny swej metodzie twórczej, ale w dodatku daje jej wyraz w kierowanym przez siebie od 1946 roku teatrze (...). Wierny nie znaczy oczywiście 'nie podlegający ewolucjom' - te są wyraźne (...). Wierność metodzie łączy się po prostu z generalnym przekonaniem, iż najważniejszymi - obok publiczności - elementami teatru są dramat i aktor. Unika przy tym od początku sztuk wymagających wyraźnych zabiegów inscenizatorskich. (...). Temperament artystyczny, gust literacki i sposób reagowania na świat, zbliżają Axera raczej ku dramaturgii nowszej."
O cechach sztuki reżyserskiej Axera Marta Fik pisała: "Unika metafor jednoznacznych, metod nadmiernie ekspresyjnych, własny komentarz podając dyskretnie przez ustawienie niektórych sytuacji, tak z reguły osadzonych w klimacie całości, iż wiele rozwiązań dodanych przez reżysera przypisuje się autorowi, a także przez prowadzenia ról. Wiadomo powszechnie, że silną stroną realizacji Axerowskich jest aktorstwo i to aktorstwo określonego typu, nie nazbyt ekspresyjne, raczej tłumiące czy pozwalające domyślać się wielorakich namiętności niż dające im ujście." ("Trzydzieści pięć sezonów", WAiF 1981)
Od 1962 roku Axer reżyseruje regularnie za granicą - w Niemczech Zachodnich, Szwajcarii, ZSRR, USA i Holandii. Od 1972 roku był stałym reżyserem-gościem wiedeńskiego Burgtheater. W latach dziewięćdziesiątych reżyserował w Thalia Theater w Hamburgu.
Od 1949 do 1979 roku, z małymi przerwami, Erwin Axer zajmował się pedagogiką na Wydziale Reżyserii w warszawskiej PWST. Jest również autorem licznych esejów o teatrze oraz świetnych krótkich form literackich, porównywanych często do prozy Antoniego Czechowa, a publikowanych przez lata w miesięcznikach "Dialog" i "Teatr". Część z nich opublikował w książkach: „Listy ze sceny” (1955, 1957), „Sprawy teatralne” (1966), „Ćwiczenia pamięci” (1984, 1991, 1998). "Mistrzostwo Axera objawia się w bezbłędnym dozowaniu szczerości i powściągliwości, tonu lirycznego i ironicznego dystansu. Prawie wszystkie anegdoty czy historie opowiadane przez autora mają swoją osobną dramaturgię. Podejrzewam, że doskonałość tej prozy - bo jest to proza najwyższej próby - opiera się na gruntownej - zdobytej w trakcie uprawiania zawodu reżysera - znajomości tajników dobrego dramatopisarstwa. (...) Przypadek Erwina Axera, człowieka teatru poświęcającego się pisarstwu, nie jest rzecz jasna rzadki. Wielu aktorów i reżyserów sięga po pióro, dowodząc niezbicie, że kabotynizm idzie często w parze z grafomanią. Niezwykła jest klasa pisarstwa Axera." (Rafał Węgrzyniak, "Axer - nobilitacja anegdoty", "Tygodnik Powszechny", nr 15/1992)
Za: Culture.pl
Autor: Magdalena Różycka
Erwin Axer - strona o autorze |