|
Rocznik 76. Sercem i duszą Świdniczanka. Zaistniała w świecie literackim jako poetka, jednak dała się na tyle uwieść słowu, że z dnia na dzień obrazy przez nią stwarzane stawały się pełniejsze, i tak powstały felietony, opowiadania, bajki, a nawet powieść. Kocha literaturę. Kocha słowo. Kocha malować słowem, bawić się słowem, bawić się obrazami. Uważa, że rozwijamy się właśnie przez słowa…
Jest laureatką kilku konkursów poetyckich i prozatorskich. Traktuje jednak te osiągnięcia jako szlifowanie warsztatu, mniej powód do poklasku. W 1997 roku ukończyła na Uniwersytecie Jagiellońskim w Instytucie Filologii Polskiej – Szkołę Pisania. Tam to właśnie ucząc się poruszania w literaturze w każdym tego słowa znaczeniu – poznała w pewnym sensie swoje wyobrażenie o pisaniu, swoje oczekiwania.
Po otrzymaniu dyplomu postanowiła w tym świecie pozostać... W 2005 roku dostała akredytację doktorancką z literatury na uniwersytecie w NY.
Swoje pierwsze osiągnięcia przypisuje rodzinnemu miastu, które jakże często powraca w jej tekstach, w klimatach tych z dobrych lat dziecięcych. W odpowiednim czasie stała się młodą adeptką Antoniego Matuszkiewicza, któremu zawdzięcza przede wszystkim swoją decyzje o tym, że chce pisać nie do szuflady. Charyzma tego poety pozostaje więc niezastąpiona. Dzięki właśnie tym warsztatom wygrywa kilka konkursów literackich. Wiersze i teksty prozatorskie zostają umieszczane w antologiach, almanachach. Zwieńczeniem tego okresu staje się wydany po latach album artystów świdnickich, gdzie nie zabrakło i tekstów Agaty Patralska-Obarewicz. Pomimo zmiany miejsca w świecie, gest ten pozostanie dla niej świadectwem na bezwarunkową odwzajemnioną miłość do rodzinnego miasta.
Studia polonistyczne w Krakowie, Uniwersytet Jagielloński – to etap gdzie świat artystów, jakim jest środowisko krakowskie. Dobrym duchem czuwającym nad jej pisaniem staną się wszyscy wielcy wykładowcy Szkoły Pisania. Po studiach wybiera Śląsk, ucieka za miasto.
Pewnego dnia, uczestnicząc w warsztatach dziennikarskich w muzeum w Auschwitz, świadomie i krwisto rozpoczyna swoją emocjonalną podróż w człowieka. Zaczyna wchodzić najpierw reportersko w świadectwa kobiet, które dotknęły osobiście i pośrednio dna piekła, a następnie postanawia zatrzymać się na stałe w temacie, który już nijako bez protestu zostaje obrany jako przewodnia myśl w pracy nad słowem…
Zawsze teksty jej będą pełne kobiecych śladów, skrzydeł dobrych opiekunów, czerwonej miłości, twórczego macierzyństwa i szaleńczych sposobów na spełniony świat... Pachnie w nich ziołami, przyjaciółmi, Bieszczadami i nawet nie odrobiną szaleństwa... Tematy holokaustu, cierpienie kobiet, którym pękły serca to osobne wejście do świata, o którym pod żadnym pozorem nie wolno nam zapomnieć. Bo jeśli zapomnimy… spełni się chory sen o ich unicestwieniu na wieki. Agata Patralska-Obarewicz ma świadomość, że przywracając do życia zdeptane światy – czyni je istniejącymi pomimo wszystko...
Często zapraszana na seminaria i wykłady z tematyki obozowych śladów, przybliża kobiece świadectwa, które naprawdę zaczynają żyć i wywołują w słuchaczu obrazy nie pozwalające nam na zabicie w sobie człowieka!
Związana z Towarzystwem Opieki nad Oświęcimiem przygotowuje seminaria dla nauczycieli, dziennikarzy zainteresowanych tematem – Kobieta w KL Auschwitz.
Autor: Agata
Agata Patralska-Obarewicz - strona o autorze |